https://pgen.pl/assets/cache/108fb1fd04c900e0ce5978003985ebdf_750_319_optim.jpg
Konferencja prasowa reprezentacji Austrii przed meczem na PGE Narodowym

PGE Narodowy 9 września stanie się areną walki Polaków i Austriaków w meczu eliminacyjnym Euro 2020. Podczas konferencji prasowej 8 września zarówno prowadzący reprezentację Austrii Franco Foda, jak i kapitan drużyny Julian Baumgartlinger nie kryli wiary w swe zwycięstwo i zdobycie kolejnych punktów w tabeli.

W meczach eliminacyjnych do Euro 2020 Austriacy zmierzyli się już raz z Polakami. Przegrali wtedy w meczu rozegranym w Wiedniu 0:1, a następnie ulegli Izraelowi 4:2. Przełamanie złej passy nastąpiło w meczu ze Słowenią (1:0), po którym nastąpiły zwycięstwa w starciach z Macedonią Północną (4:1) i Łotwą (6:0).

Wysokie zwycięstwa w ostatnich spotkaniach wpływają pozytywnie na ducha panującego w zespole. Kapitan reprezentacji Julian Baumgartlinger podkreślił, że jego drużyna przyjechała do Warszawy z zamiarem zwycięstwa, jednak spotkanie z Polakami będzie trudne. W jego ocenie Polacy nadal są faworytami w Grupie G, będą silnie zmotywowani do gry po przegranej w Lublanie i wystąpią przed swoją publicznością, co sprawia, że drużyna z Austrii będzie musiała dołożyć wszelkich sił, by wygrać mecz. Julian Baumgartlinger zaznaczył, że PGE Narodowy robi duże wrażenie, a doping ponad 50 tysięcy kibiców z pewnością będzie motywował Polaków do gry, jednak drużyna kierowana przez Franco Fodę nie odczuwa strachu i wykorzysta świetną atmosferę panującą na stadionie do pokazania dobrego futbolu.

Julian Baumgartlinger na co dzień gra w Bundeslidze (Bayer Leverkusen) i zna Roberta Lewandowskiego. Jak zauważył, Lewandowski jest teraz w świetnej formie, co pokazuje, grając w lidze niemieckiej i Austriacy będą musieli uważać na niego przez 90 minut gry. Największym wyzwaniem dla drużyny ma być skuteczne zatrzymanie kapitana reprezentacji Polski.

Na konferencji aktywny był również selekcjoner Franco Foda, który odwoływał się do ostatniej porażki Biało-Czerwonych w spotkaniu ze Słowenią (0:2). Po klęsce Polaków w tabeli wszystkie drużyny znalazły się bliżej siebie, a różnice zmalały, co w jego ocenie sprawi, że walka będzie bardziej wyrównana, a spotkania będą ciekawsze i bardziej ekscytujące. Ostatni mecz Polaków Franco Foda nazwał wyrównanym. Polacy w jego ocenie nie zagrali źle, jednak byli mniej skuteczni i w przeciwieństwie do Słoweńców nie wykorzystali okazji do strzelenia bramki.

Selekcjoner Austriaków uważa, że w spotkaniu na PGE Narodowym najważniejsze będą niuanse. Od swych piłkarzy oczekuje dłuższego utrzymywania się przy Piłce, kontroli sytuacji na boisku i wystrzegania się błędów w defensywie.

Link skrócony: www.stdn.pl/5539-cd129

Galeria

Co o tym sądzisz?